Pyłki kwietniowe – alert dla alergików


Choć pogoda znów przestała dopisywać i chwilowo zrobiło się chłodniej, nie dajmy się zwieść. Przyroda nie śpi i pełną parą przygotowuje się do pełnego rozkwitu. Kwiecień jest pod tym względem obfity zwłaszcza w pyłki pochodzące od drzew, które jako pierwsze wypuszczają pączki. Sezon alergii na pyłki drzew liściastych obejmuje cała wczesną wiosnę i kończy się w połowie maja, czyli za miesiąc. Co oczywiście nie oznacza, że przestaje pylić! Pyłki drzew ustępują wówczas miejsca trawom... 


 
W każdym razie, gdy tylko temperatura się podniesie, przekonamy się, jak gęste od alergenów potrafi być powietrze. A zwłaszcza poczują to alergicy. Zatem czeka nas kichający czas!
Już od marca (a w przypadku niektórych drzew takich jak np. leszczyna już w lutym, a ciepłą zimą nawet w styczniu) pylą:
  • Leszczyna
  • Olsza
  • Brzoza
  • Topola
  • Dąb
W kwietniu teoretycznie leszczyna się uspokaja, ale nadal kwitną:
  • Topola
  • Brzoza
  • Olsza
  • Dąb
W maju spośród drzew zostaje tylko dąb, ale dołączają do niego:
  • Trawy (wszelkiego rodzaju)
  • Babka lancetowata
  • Szczaw
  • Pokrzywa
W pewnym stopniu pomogą na to wszelkiego rodzaju antyalergiczne, dostępne w aptekach leki antyalergiczne, niemniej trzeba już teraz myśleć, jak się obronić przed najsilniejszym atakiem pyłkowym, gdy tylko już na dobre zrobi się ciepło.

Objawy
Objawy są takie jak co roku: kichanie, łzawienie z oczu, czasem świąt, poczucie ogólnego „rozbicia” zupełnie jak w przeziębieniu, tylko że to nie bakterie a alergeny są przyczyną złego samopoczucia. 

Higiena
Po każdym spacerze zdejmij ubranie i od razu wypierz albo włóż do zamkniętego pojemnika na bieliznę, umyj twarz, ręce, włosy, oczy, najlepiej zrób pełny prysznic – to zapobiegnie rozprzestrzeniania się naniesionych na ciele i ubraniu pyłków po całym domu.

Oczyszczacz powietrza
Coraz więcej osób przekonuje się, że oczyszczacz powietrza to naprawdę skuteczny sposób na pozbycie się objawów, a co najmniej ich złagodzenie. Jeśli otwierasz okna, a przecież trudno tego nie robić, gdy na zewnątrz robi się słonecznie i pięknie – wraz  z ciepłym powietrzem do mieszkania wlatują alergeny. Nie jesteś w stanie ich usunąć skutecznie sama ścierką i odkurzaczem, bo jest ich za dużo. Dlatego oczyszczacz to naprawdę niesamowicie praktyczne rozwiązanie, w dodatku przydaje się dosłownie cały rok (wiosną i latem na pyłki, zimą na zanieczyszczenia powietrza). 

Nawilżacz powietrza
Nawilżacz to też skuteczne rozwiązanie, ponieważ alergeny przyczepiają się do drobinek wilgoci i wraz z nią opadają na podłogę, z której można je zetrzeć. Nie jest tak skuteczny w walce z alergią jak oczyszczacz, ale to też jest jakiś pomysł. 

Jeśli technologia idzie z pomocą alergikom, czemu z niej nie skorzystać? Choć to inwestycja nie najtańsza, to przynajmniej jednorazowa i okazuje się świetnym sposobem nie tylko w okresie pylenia roślin i drzew.





Komentarze

Popularne posty