Alergia na pyłki kontra majówka


Chociaż prognozy na tegoroczną majówkę nie są specjalnie zachęcające, tak czy owak spora część z nas skorzysta z tych kilku wolnych dni i spędzi czas na łonie przyrody. Niestety, dla równie sporej części pierwsze dni maja to prawdziwy koszmar. Pewnie już zauważyliście, że w powietrzu unosi się pełno puchatych drobinek? Właśnie zaczynają pylić trawy, babka, pokrzywa, a wraz z nimi dęby, buki, wierzby i masa innych roślin, które budzą się do życia. Świat wygląda coraz piękniej, i coraz bardziej czerwienieją nosy i oczy alergików. Nawet jeśli pogoda nie dopisze, to jeśli nie spadnie deszcz, który część pyłków spłucze na ziemię, to alergicy, jak co roku, będą mieli przekichaną majówkę. Ale spokojnie, na wszystko znajdzie się rada. 



Oczywiście są różne rodzaje alergii, nie tylko na pyłki roślin. Problem w tym, że te są najczęstsze i najtrudniej się przed nimi obronić. W przypadku alergii pokarmowej zwykle doskonale wiemy, czego nie wolno nam jeść i na co zwracać uwagę. Na użądlenia owadów też można się odpowiednio przygotować, chowając do plecaka odpowiednie leki. Alergie skórne – na to też jest rada, bo można włożyć na siebie odpowiednie ubranie i mieć w zanadrzu maść na wysypkę. Przed słońcem ochronią nas kapelusz, okulary i krem z filtrem. 

A w przypadku pyłków? Przecież nie możemy przestać oddychać! Ani odpędzić ręką pyłków (jak w przypadku natrętnej osy). Dlatego osoby uczulone na pyłki są w sytuacji dość kłopotliwej, no bo jak tu się zabezpieczyć przed czymś, co jest niemal wszędzie, w dodatku w powietrzu?
 
  • Maska na twarz... – owszem, JAKIEŚ rozwiązanie to jest, ale pomyślcie sami, czy miło jest siedzieć w pięknych okolicznościach przyrody z... maską na twarzy?
  • Wazelina. Posmarowane tłustą wazeliną dziurki od nosa w pewnym stopniu blokują dostęp pyłków, zatem może pomóc, choć podobnie jak maska nie jest to rozwiązanie należące do najbardziej komfortowych.
  • Leki antyalergiczne – to już lepiej, trzeba zażyć odpowiednia dawkę wcześniej, oczywiście skonsultowaną z lekarzem, i poczekać, aż zacznie działać. To już coś. Niemniej niestety w przypadku alergików niektóre leki działają słabiej, inne wcale, i generalnie z tymi farmaceutykami różnie bywa. Choć z pewnością taki Zyrtek nie zaszkodzi, a częściowo złagodzi objawy.
  • Kalendarz pylenia i komunikaty alergiczne – bądź na bieżąco i zwyczajnie nie jedź tam, gdzie akurat roślinka, która cię najbardziej uczula, właśnie przeżywa okres rozkwitu. Jest spora ilość stron internetowych, gdzie można dowiedzieć się, co, gdzie i w jakim stężeniu właśnie pyli, zatem w ten sposób można wybrać miejsce pobytu. Są też ciekawe rozwiązania w postaci aplikacji na smartfony, które na bieżąco monitorują stężenie pyłków.
  • Jedź na morze. Po prostu. Jedź tam, gdzie jeśli są jakieś pyłki, to i tak wiatr je zdmuchnie. Plaża morska to dla osób uczulonych na pyłki roślin najlepsze miejsce na spędzenie majówki.
  • Albo jedź wysoko w góry, tak powyżej 1000 m n.p.m. W Tatry najlepiej. Tam też stężenie pyłków jest mniejsze.
Aby zapewnić sobie dodatkową ulgę, zwłaszcza wieczorem, po całym dniu spędzonym poza domem i pod ostrzałem pyłków, proponujemy jeszcze oczyszczenie i nawilżenie dróg oddechowych:
  • Nawet jeśli przed wyjściem z domu, pokoju hotelowego, pensjonatu czy kempingu dokładnie pozamykałeś wszystkie drzy i okna, to jeśli wrócisz do niego bez uprzedniego dokładnego umycia się, oczyszczenia nosa, oczu i włosów, nadal będziesz odczuwał efekt działania pyłków. Zatem po wycieczce weź prysznic, umyj włosy i zmień ubranie, żeby pozbyć się alergenów.  
  • Dobrym pomysłem jest też wieczorny seans aromaterapii. Są w tej chwili dostępne wszędzie malutkie, lekkie i bardzo poręczne dyfuzory (wierzcie nam, sprawdzają się lepiej niż wszelkiego rodzaju kominki do aromaterapii). Na przykład dyfuzor olejków eterycznych Elara jest na usb, przez co jest wyjątkowo poręczna. Wystarczy kilka kropel olejku relaksacyjnego czy innego, który lubisz, a cię nie uczula i w ten sposób trochę odetchnąć. 
https://sklep.airnaturel.pl/pl/p/Dyfuzor-olejkow-Stylies-Elara-fioletowy/23029697

  • Innym ciekawym pomysłem jest podręczny i przenośny oczyszczacz powietrza, taki jak Buldair, który dodatkowo zapewni ochronę twoim zmęczonym oczom i oczyści powietrze z reszty zanieczyszczeń, a przy okazji wyłapie te pyłki, które jednak się przedostały z tobą do domu.

 
https://sklep.airnaturel.pl/pl/buldair-oczyszczacz-powietrza-z-jonizacja-i-dyfuzja-olejkow.html
  • Są też dostępne przenośne nawilżacze powietrza, które również dobrze sprawdzają się przy alergiach, a gdy są upały, dodatkowo przyjemnie chłodzą powietrze. Na przykład przenośny Stylies Atlas, który świetnie sprawdzi się w domku kempingowym, na łódce czy w przyczepie. 
https://sklep.airnaturel.pl/pl/p/Turystyczny-nawilzacz-ultradzwiekowy-Stylies-Atlas/23029758


Jest jeszcze jeden majówkowy temat, który warto podjąć, choć nie do końca związany z alergiami. Komary. Komary, które jedzą i alergików, i nie alergików. A potrafią popsuć każdy, nawet najpiękniejszy wyjazd. Na to też jest rada! 

Zamiast psikać się toksycznymi sprayami, truć się chemicznymi oparami, sprawdź Stylies Pictoris, pułapkę na komary, które nie dość, że jest ekologiczna i bezpieczna dla zdrowia, to w dodatku jest jednym z najskuteczniejszych sposobów pozbycia się uciążliwych owadów zarówno, w domu, jak i na wolnym powietrzu. 

https://sklep.airnaturel.pl/pl/p/Stylies-Pictoris-Pulapka-na-komary/23029771


Czujecie się przygotowani na majówkę? No tak, wypadałoby by jeszcze koszyk piknikowy ze smakołykami przygotować...




Komentarze

Popularne posty