Co dla kogo, czyli jaki wybrać nawilżacz. Część 2: Jaki nawilżacz dla alergika?

nawilżacz powietrza dla alergika



Alergia często jest na całe życie. Przynajmniej w większości przypadków. Dlatego każdy, kto boryka się z uciążliwymi dolegliwościami, w rodzaju kataru, wyprysków czy innych objawów uczulenia, dysponuje całym orężem różnych środków zapobiegawczych. 

jaki nawilżacz przy alergiach wziewnych


W przypadku alergii wziewnych jednym z takich narzędzi do walki z jej objawami może być nawilżacz. Oczywiście na samym początku zaznaczyć trzeba, że nawilżacz to NIE LEKARSTWO, czyli nikogo z alergii nie wyleczy. To urządzenie mające na celu wspomaganie walki z alergią, poprzez profilaktykę lub złagodzenie objawów.

W przypadku alergii związanych z górnymi drogami oddechowymi, czyli alergii na kurz, roztocza, pyłki, sierść itp. warto zastanowić się, co powoduje, że objawy się nasilają. Ponieważ to tekst o nawilżaczach, napiszemy tu przede wszystkim o nadmiernym wysuszeniu powietrza, co powoduje, że wszystkie objawy związane z dolegliwościami górnych dróg oddechowych są odczuwane podwójnie. Dlatego cierpiąc na alergię i jednocześnie mając zbyt niski poziom wilgoci w pomieszczeniu, nawilżacz jest zdecydowanie wskazany, zwłaszcza w sezonie grzewczym, gdy w mieszkania pojawia się zdwojona ilość kurzu.

Jaki nawilżacz wybrać przy alergii?


Silna alergia, w dodatku dotyczy dziecka lub osoby starszej – wtedy warto sięgnąć po nawilżacz parowy, dzięki któremu do powietrza oddawana jest wysterylizowana woda (wcześniej jest podgrzewana do bardzo wysokiej temperatury). Oczywiście zasada jest taka, że należy urządzenie trzymać z dala od zasięgu rąk oraz daleko od mebli, książek itp. To skuteczne, choć dość drogie rozwiązanie, bowiem nawilżacze parowe należą do tych najbardziej zjadających prąd.  

Jeśli nie zależy ci na sterylności, za to bardziej stawiasz na energooszczędność i szerszy zasięg nawilżacza – wybierz nawilżacz ewaporacyjny, ale koniecznie z dodatkowymi filtrami, nie tylko Hepa, ale też węglowym. Ewaporacja to naturalna, cicha i skuteczna metoda nawilżania, a przy alergii jak najbardziej wskazana, bowiem do powietrza oddawane są drobinki, maleńkie kropelki TYLKO WODY, w dość dużym stopniu oczyszczonej filtrami. Dlaczego ultradźwiękowe nie? Ano dlatego, że pomimo naprawdę dużej skuteczności, to w przypadku nawilżania do powietrza oddawana jest rozbita na mikrocząsteczki para wodna, a nie kropelki wody (tak, to JEST różnica), przez co są leciutkie, a ich zasięg bardzo duży. I choć to rozwiązane lepsze dla naszych podłóg, mebli czy książek, bowiem wilgoć tak nie osiada, jest większe prawdopodobieństwa, że w powietrzu wraz z ową parą rozproszone zostaną też (skutecznie) alergeny. Trzeba jednak pamiętać, że filtry w nawilżaczu ewaporacyjnym owszem, wychwycą sporą część zanieczyszczeń, ale uwaga – nie wszystkie. Nawilżacze to nie oczyszczacze. W dużej mierze wyłapują sporo zanieczyszczonych cząsteczek, ale nie robią tego tak skutecznie jak oczyszczacze, o których zresztą na tym blogu wielokrotnie pisaliśmy.

Jak zwiększyć skuteczność nawilżacza?


1.      Higiena – jeśli będziesz wymieniać wodę i myć zbiornik zbyt rzadko, zaprosisz do swojego domu całe kolonie bakterii wirusów. Dlatego dbaj o higienę nawilżacza. Często i dokładnie. Nie tylko poprawisz w ten sposób jakość powietrza, ale też wydłużysz żywotność urządzenia. Oczywiście o konieczności regularnego sprzątania (ścierania kurzu, brudu i innych zanieczyszczonych cząsteczek z podłóg, półek, a nawet ścian!), nawet nie wspominamy. Przy alergii to warunek absolutnie konieczny. 

2.      Postaw nawilżacz w odpowiednim miejscu – nie koło mebli, nie koło kaloryfera, nie za szafą, tylko w miejscu, skąd najbardziej optymalnie będzie rozprowadzana para wodna.

3.      Pomóż sobie oczyszczaczem – jest ich na rynku całkiem sporo. W przypadku osób cierpiących na alergie wziewne nawilżacz to bardzo przydatna sprawa, bowiem zmniejsza objawy, ale to oczyszczacz jest odpowiedzialny za usuwanie większości uczulających cząsteczek z powietrza.
Oczywiście ideałem jest mieć taki „wash&go”, czyli nawilżacz i oczyszczacz w jednym. Takie też są dostępne, choć cena dość wysoka. Ale chyba warto sobie przekalkulować, co się bardziej opłaca, zarówno pod kątem finansowym, jak i praktycznym. Lepiej jest wydać dwa razy na dwa urządzenia, które potem stoją w jednym pokoju, czy też raz a dobrze i mieć i czyste i nawilżone powietrze za jednym zamachem (np. WINIX AW 600).

Skoro już jesteśmy przy urządzeniach „uzupełniających”, warto wspomnieć o generatorach aerozolu solnego, czyli takiej „domowej grocie solnej”. Takie urządzonko rozbija cząsteczki soli, bromu (czy innej mieszanki, którą sobie wybierzesz) na mikrocząsteczki (1-5μm), które przenikają do oskrzeli, płuc, pęcherzyków płucnych, dzięki czemu następuje dezynfekcja dróg oddechowych. Zawarte w soli jod i brom rozrzedzają i upłynniają wydzielinę, śluzówka nawilża się i zmniejsza się jej obrzęk. Trzeba przyznać, że działanie takiego generatora jest jeszcze skuteczniej niż w przypadku nebulizatora, który nie jest w stanie rozbić soli na tak maleńkie cząstki, a poza tym istnieje konieczność trzymania maski przy twarzy, co w przypadku dzieci bywa problematyczne. Świetne rozwiązane przy nawracających chorobach górnych dróg oddechowych.

Podsumowując


  1. Niemowlęta, osoby po rekonwalescencji, osoby starsze, astma oskrzelowa – nawilżacz parowy.
  2. Alergia wziewna dorosłych, codzienne działanie profilaktyczne, łagodzenie objawów – nawilżacz ewaporacyjny.
  3. Dla zwiększenia skuteczności obu typów nawilżaczy – oczyszczacz powietrza.
  4. W okresie częstej zapadalności na choroby górnych dróg oddechowych, profilaktycznie – generator aerozolu solnego (np. Saltair).
Zastanawiasz się jaki nawilżacz wybrać dla dziecka? Polecamy nasz poprzedni tekst >> Jaki nawilżacz dla niemowlęcia? <<

Luisa Rusche

Komentarze

Popularne posty