Co dla kogo, czyli jaki wybrać nawilżacz. Część 1: Jaki nawilżacz do pokoju niemowlęcia?



Dzisiejszym tekstem rozpoczniemy jesienny cykl poświęcony nawilżaczom i ich przeznaczeniu. Jak pewnie zdążyliście się już zorientować, są różne rodzaje nawilżaczy, o różnym działaniu. Ponieważ często zadajecie nam pytanie, jak się nawilżacz sprawdzi czy to w sypialni, czy to w biurze, pokoju dziecięcym itp., postanowiliśmy przedstawić tę kwestię szczegółowo.


Dzisiaj rozpoczniemy od początku, czyli od... niemowląt.
Wszyscy świeżo upieczeni rodzice szybko zorientują się, że jedynym z najczęstszych problemów, z jakimi boryka się mały człowiek, który jeszcze nawet główki nie potrafi trzymać, jest katar. A katar to samo zło. Do malutkiej dziurki z ledwością się te aspiratory mieszczą, dziecko się męczy, a rodzic martwi się, że nie wie jak mu pomóc. Oczywiście o tym, że konieczna jest optymalna wilgotność powietrza już wiemy, a żeby ją zachować – potrzebny jest nawilżacz. Ale jaki?

Jak wybrać nawilżacz do pokoju dziecięcego? A konkretnie takiego, w którym sypia niemowlę?

Sprawa wcale nie jest taka prosta.Na rynku dostępne są nawilżacze ewaporacyjne, ultradźwiękowe i parowe. Każdy z nich w pokoju dziecka ma rację bytu, każdy z odmiennych powodów. Warto opowiedzieć sobie na kilka pytań. 

1.    Czy  nasze dziecko ma alergię? Oczywiście tu leży pies pogrzebany i w tym momencie wszystkim ręce opadają, bo wiemy, jak z tymi alergiami u dzieci jest. Zwłaszcza do trzeciego roku życia. Mogą być uczulone na wszystko, na nic, na kurz, krem, perfumy cokolwiek i po tygodniu ... już mieć alergię na kwiatki albo proszek do prania, a potem nagle dzieciak okazuje się okazem zdrowia. U dzieci alergie pojawiają się i znikają. Ale niestety są wśród nich takie, które od urodzenia są alergikami i nimi pozostaną. Zatem to jest pierwsza kwestia, którą warto wziąć pod uwagę.

2.   Jaki jest w pokoju dziecka poziom wilgotności? To BARDZO ważne, jeszcze ważniejsze niż to, czy dziecko ma alergię czy nie. A to dlatego, że skuteczność nawilżaczy różni się w zależności od poziomu wilgotności. Optymalna to oczywiście 45-60%, nie niżej, nie wyżej. Najlepiej mierzyć ją w okresie,  gdy nie jest jeszcze włączone ogrzewanie, ani gdy jest gorące i wilgotne lato, bo to zwyczajnie zaburzy poziom wilgotności w budynku. Bo inaczej jest, gdy powiedzmy mamy względnie prawidłowy poziom wilgotności, i zaczyna się sezon grzewczy, który go obniży, a inaczej jest, gdy generalnie mamy sucho, a w sezonie grzewczym nagle okazuje się, że wysychamy wręcz na wiór...

3.       Jaką mamy temperaturę w pokoju? Tui też nie każdy nawilżacz sprawdza się tak samo. Optymalnie temperatura zalecana w pokoju niemowlęcia to 20-21 stopni, ale są szkoły mówiące, że powinno być chłodniej, bo wtedy lepiej się oddycha i sen jest zdrowszy. Po drugiej stronie stoją oczywiście stare zalecenia naszych babć, według których niemowlę powinno być opatulone w każdy możliwy sposób, a kaloryfer odkręcony na maksa, ale wiemy już, że to ani zdrowo, ani w ogóle... zdrowo. Choć oczywiście pojawiają się argumenty, że dziecko przyzwyczajone do ciepełka w łonie matki nie powinno być narażane na taki szok. Cóż. Jak zwykle – wszystko z umiarem, ale tak czy owak przegrzewanie bardziej szkodzi niż pomaga.

4.       Jak duży jest pokój dziecka? To taka oczywista oczywistość, przy zakupie ZAWSZE sprawdzaj, do jakiej wielkości pomieszczeń się nadaje, inaczej wyrzucisz pieniądze. A że pokój dziecka (i sypialnie, jeśli śpisz w jednym pokoju z dzieckiem) są zazwyczaj małe, zatem szukaj nawilżaczy do małych pomieszczeń.

Przejdźmy do konkretów.

JEŚLI
Twoje dziecko ma skłonność do alergii albo wiesz, że może być podatne na alergię (np. dlatego, że rodzice są alergikami):

Nawilżacz parowy. To tak naprawdę najlepsze rozwiązanie, ponieważ nie tylko  gwarantuje nawilżenie powietrza, ale też dzięki podgrzaniu do wysokiej temperatury, para oddawana do powietrza jest sterylna, bez wirusów, zarazków etc. W procesie podgrzewania szkodliwe mikroorganizmy są zabijane. Co więcej, niektóre modele nadają się do tego, żeby przy okazji dodać do nich olejek eteryczny (jeśli dziecko nie ma na nie uczulenia!). Są też względnie ciche. Ale uwaga – stawiaj je z dala od łóżeczka, na wszelki wypadek: 1) żeby pościel nie nawilgła od pary; 2) para jest gorąca.

Nawilżacze parowe to jedne z pierwszych, które w ogóle pojawiły się na rynku, stąd to stara, tradycyjna metoda nawilżania powietrza. Mechanizm działania jest niezwykle prosty – woda jest doprowadzania do bardzo wysokiej temperatury, zmienia się w parę, a następnie jest wydmuchiwana przez otwór w obudowie do pokoju. Cała filozofia.

Zalety

  • Niszczy mikroorganizmy, sterylizuje wodę.
  • Względnie cichy, można korzystać w nocy (warto zwrócić uwagę na te z timerem, dzięki któremu można sobie ustawić liczbę godzin pracy urządzenia), choć trzeba przyznać, że delikatne bulgotanie może niektórym przeszkadzać. Naszym zdaniem akurat to całkiem miły dźwięk.
  • Przystępna cena – to najtańszy rodzaj nawilżaczy na rynku.

Wady

  • Duże zużycie energii, zatem niewiele ma wspólnego z energooszczędnością
  • Można się poparzyć (chyba że postawimy z dala od zasięgu rąk)
  • Dodatkowo ogrzewa powietrze, co może być i zaletą i wadą, jak kto uważa.


JEŚLI
Poziom wilgotności w pokoju masz odpowiedni, temperatura utrzymuje się w okolicach 20-21 stopni i wyżej i chcesz utrzymać wilgotność w sezonie grzewczym

Tutaj sprawdzi się najlepiej nawilżacz ewaporacyjny. Poza tym to najcichszy rodzaj nawilżaczy dostępny na rynku.  Z tego samego powodu nadaje się do sypialni i generalnie wszędzie tam, gdzie potrzebujemy ciszy, a zatem jest idealny do pokoju niemowlęcia. Po drugie nawilżacze ewaporacyjnej najczęściej mają funkcję dyfuzora, czyli można spokojnie sobie ich używać do aromaterapii. Dodajesz kropelkę, dwie i masz nawilżanie i dyfuzję olejków w jednym, a to dla zakatarzonego nosa jest zbawienne (oczywiście bez przesady, bo aromaterapii, szczególnie przy dzieciach, należy używać z umiarem). Poza tym są energooszczędne, co jest atutem zwłaszcza dla świeżo upieczonej rodziny.
ALE
Nawilżacze ewaporacyjne pracują o wiele, wiele wolniej, jeśli w pokoju jest niższa temperatura, czyli jeśli mamy ustawione 19°C i niżej. Wtedy może się okazać, że taki nawilżacz nie spełni naszych oczekiwań. Po prostu z uwagi na fakt, że działanie tych nawilżacz oparte jest na procesie parowania (ewaporacji właśnie), to im zimniej, tym to odparowywanie jest wolniejsze. Prosta zasada fizyki.
Poza tym jest jeszcze kwestia suchości powietrza – im niższe, tym wolniejszy proces nawilżania. Tutaj sobie ewaporacyjne nie radzą tak dobrze. Owszem, w końcu powietrze osiągnie pożądany poziom wilgotności, ale zanim do tego dojdzie, to minie sporo czasu. Za to idealnie sprawdzają się, gdy chcemy utrzymać poziom wilgotności, czyli jeśli mamy jako takie poziom wilgotności w mieszkaniu, a wiemy, że już niedługo grzejniki odpalą pełną parą. Ale jeśli ogólnie mamy niski poziom wilgoci, to lepszy jest ultradźwiękowy, o czym zaraz powiemy. 

Zalety

  • Bardzo cichy
  • Energooszczędny
  • Nawilżanie plus dyfuzor olejków eterycznych
  • Szybki proces nawilżania pod warunkiem, że w pokoju jest względnie ciepło (zakres optymalnych temperatur zawsze podany jest w specyfikacji technicznej danego modelu)
  • Idealny do utrzymania optymalnego poziomu wilgoci w pomieszczeniu

WADY

  • Przy niższych temperaturach nawilżanie jest o wiele mnie efektywne
  • Proces nawilżania powietrza jest wolniejszy, jeśli poziom wilgotności jest poniżej okolic 40%.

JEŚLI

W pokoju dziecka jest sucho i chcesz uzyskać odpowiedni poziom wilgoci

oraz

Temperatura w pokoju jest niska i nie chcesz, żeby była wyższa, ale chcesz uzyskać prawidłowy poziom wilgoci

Nawilżacz ultradźwiękowy pracuje w tempie żwawego żółwia, ale jest przy tym najskuteczniejszy i tak naprawdę to najnowocześniejszy rodzaj nawilżaczy na rynku. Idealny, jeśli w domu masz sucho jak pieprz, a w dodatku zbliża się sezon grzewczy, więc powietrze uschnie jak paprotka pozbawiona wody. Co więcej, wyposażony jest często w elektronikę najwyższej generacji – higrostaty, sterowniki etc. Czujnik wychwytuje poziom wilgoci, po czym dostosowuje pracę nawilżacza do zewnętrznych warunków. Para jest przyjemna (chłodna mgiełka), nie zawilgaca domu, a proces nawilżania jest efektywny. No i doskonale sprawdza się przy niższych temperaturach, podczas gdy już ewaporacyjne niekoniecznie, o czym już było. Te nawilżacze często są wyposażone w wysokiej jakości filtry, dzięki czemu część zanieczyszczeń w wodzie jest usuwana. Niestety nie można do nich stosować olejków eterycznych.

Zalety

  • Efektywny czas nawilżania
  • Wyposażenie (higrometr, higrostat, elektronika z wyższej półki)
  • Energooszczędność
  • Częściowe oczyszczanie

Wady

  • Nieodpowiedni, jeśli masz w domu zwierzaka (ultradźwięki, których człowiek nie słyszy, dla zwierzaka mogą być mało komfortowe)
  • Brak możliwości aromaterapii
  • Trzeba często czyścić zbiornik i odwapniać (ale nadmiar higieny jeszcze nikomu nie zaszkodził).




Komentarze

Popularne posty