piątek, 12 lutego 2016

Wywietrz mieszkanie na zdrowie



Już o tym pisaliśmy, ale ponieważ często spotykamy się z pytaniami o to, jak optymalnie wietrzyć mieszkanie, zwłaszcza zimą wracamy do tematu. Ogrzewanie jest kosztowne, i wiedzą o tym wszyscy. Każda strata ciepła w czasie zimy i minusowych (lub około-minusowych) temperatur wiąże się z tym, że trzeba je nadrobić: podkręcając grzejniki czy dodające jakieś źródło ciepła. Najlepiej byłoby nie tracić ciepła z domu wcale, ale jest to a) niemożliwe, b) niezdrowe. Niemożliwe, ponieważ za każdym razem, gdy się otwiera drzwi czy okno, ciepło zwieje. A niezdrowe? Jeśli przez dłuższy czas nie otworzymy w domu okien, najzwyczajniej w świecie dom nam „zakiśnie”.


Oczywiście optymalny poziom wilgoci jest pożądany, nie można czuć się komfortowo, gdy powietrze jest za suche, ale po pierwsze chodzi o OPTYMALNY poziom wilgoci, czyli nie za wysoki i nie za niski, a po drugie, o jakość powietrza, czyli o to, żeby ta wilgoć w powietrzu nie była nośnikiem bakterii, wirusów i grzybów. Nawet przy optymalnym poziomie powietrza, jeśli się nie wietrzy pomieszczenia, może okazać się, że jest ono pełne mikroorganizmów, które chętnie żywią się kosztem naszego zdrowia. Nie tylko mikroorganizmy zresztą: dwutlenek węgla, chemiczne opary – pozostałości po czyszczeniu mieszkania, a także kurz. To wszystko gromadzi się w niewietrzonym pomieszczeniu, co powoduje, że atmosfera DOSŁOWNIE robi się coraz gęstsza. O zapachach nie wspominając. 

Co jest źródłem wilgoci w domu? Gotowanie, pranie, mycie, prysznic, kąpiel, zmywanie naczyń a także my sami. To wszystko produkuje dodatkową wilgoć, a człowiek przekazuje do otoczenia codziennie około 0,5 litra wody przez skórę, a aż litr w wyniku oddychania. Dodajmy do tego ilość pary wodnej, jaka powstaje w wyniku np. kąpieli czy suszenia mokrego prania i nagle okaże się, że mieszkamy w zbyt wilgotnej atmosferze. 

Dlatego aby uniknąć skutków namnażania się bakterii, wirusów i grzybów – wietrz mieszkanie. Jak?

1.       Przed wietrzeniem ZAWSZE zakręć grzejniki.
2.       Co najmniej dwa, trzy razy dziennie, krótko ale intensywnie, z oknami otwartymi na oścież. Kilka-kilkanaście minut, nie więcej (o tym, jak długo wietrzyć na końcu tekstu).
3.       Unikaj uchylania okien – to powoduje uciekanie ciepła na zewnątrz.
4.       Po każdej kąpieli i prysznicu otwórz okno na parę minut, żeby pozbyć się namiaru wilgoci z pomieszczenia. Zamknij przy tym koniecznie drzwi od łazienki, żeby ciepło z innych pomieszczeń nie uciekło. A po wietrzeniu w łazience, otwórz drzwi, żeby się ciepło wyrównało.
5.       Wietrz zwłaszcza wtedy, gdy zauważasz, że po otwarciu okna szyby parują. Zwiększ częstotliwość wietrzenia!

Ważna sprawa – czas wietrzenia.
Czas wietrzenia pomieszczenia zależny jest od tego, jaka jest pora roku.
Okres zimowy (grudzień, styczeń, luty) – 4, maks. 6 minut.
Okresy przejściowe, czyli listopad i marzec – 8 do 10 minut.,
Wiosna i jesień (kwiecień, październik) – 12 do 15 minut.
Lato (maj-wrzesień) –  16 do 20 minut.

Oczywiście to są bardzo umowne podziały, bo chodzi głównie o temperaturę. Im cieplej tym dłużej, im zimniej, tym krócej.

Czego absolutnie NIE NALEŻY ROBIĆ? Nie należy otwierać okien i zostawiać grzejników odkręconych. To marnotrawstwo energii i ciepła.

Oczywiście warto też mieć w domu odpowiedni sprzęt do ogrzewania w domu, zwłaszcza wtedy, gdy jednak jest potrzebne dodatkowe źródło ciepła. Warto postawić na energooszczędne grzejniki konwekcyjne, które nie zajmują wiele miejsca, są estetyczne i bardzo wygodne w użytkowaniu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz