środa, 1 lipca 2015

Olejek eteryczny i dziecko. Czy to bezpieczne?


Czy przy dziecku możemy stosować olejki eteryczne? To kwestia dość kontrowersyjna, ponieważ jak wiadomo skondensowany ekstrakt roślin może mieć silne działanie, a czasem nawet uczulać. Dlatego zanim rozpylimy w pomieszczeniu olejki poczytajmy o tym, które olejki są bezpieczne, a które nie.


Dzieci mają nie tylko delikatną skórę. Mają też wyjątkowo wyczulony zapach i smak. To dlatego między innymi nie warto do ich posiłków dodawać soli czy cukru – ich kubki smakowe nie są zepsute i rozleniwione, i wyczuwają słodycz i słoność potraw tam, gdzie my, dorośli, nie jesteśmy już w stanie. Tak samo dzieje się w przypadku zapachów. Dzieci nie potrzebują fajerwerków, by odkrywać świat zmysłów na poziomie, o jakim my możemy tylko marzyć. Ale ma to też drugą stronę medalu – to, co nam wydaje się zapachem zupełnie normalnym, dla dziecka może być nie do zniesienia. Stąd trzeba uważać, co rozpylamy w powietrzu i w jakim stężeniu.

To raz. Dwa – olejki eteryczne mogą uczulać i drażnić. A olejki mentolowe – czyli cała gama tych wydawać by się mogło idealnych na katar – mogą spowodować w dodatku spowolnienie oddychania. Dlatego olejku miętowego (i wszystkich, które go zawierają) unikajmy dopóki pociecha nie skończy 6 roku życia. A eukaliptusowego nawet do 10. Roku życia.

Ponieważ skóra dzieci jest wyjątkowo wrażliwa używanie olejków na skórę można sobie podarować. Oczywiście nie jest to zupełnie niezalecane. W odpowiednim rozcieńczeniu nie powinno się dziecku nic stać. Właściwe rozcieńczenie to np. 1 łyżeczka olejku eterycznego na 5 ml oleju nośnikowego (czyli tego, w którym będziemy rozcieńczać olejek – kokosowy, lniany, z oliwy oliwek czy z pestek winogron).

Jednak okazuje się, że najlepszym sposobem na wykorzystanie olejków eterycznych w przypadku niemowląt i małych dzieci jest wdychanie i rozpraszanie. Jeśli chcemy dziecku odetkać nos, pomóc w oddychaniu czy złagodzić kaszel wystarczy odrobinę wylać na chusteczkę czy wacik i dać pod nos lub 10 kropli do inhalatora, nieco mniej do dyfuzora 15 minut przed snem.
Dyfuzor sprawdzi się zwłaszcza wtedy, gdy dziecko jest niespokojne, zestresowane czy zmęczone. Olejek z dodatkiem lawendy czy pomarańczowy, pod warunkiem, że dziecko lubi te zapachy, można rozproszyć 15 minut przed snem w pokoju dziecka, lub odrobinę dać na poduszkę. 

Olejki bezpieczne dla dzieci:
  • Cedrowy
  • Cyprysowy
  • Cytrynowy
  • Bergamotkowy
  • Gorzka pomarańcz
  • Świerkowy
  • Majerankowy
  • Rumiankowy
  • Geraniowy
  • Grejpfrutowy
  • Lawendowy
  • Mandarynkowy
  • Drzewa sandałowego
  • Drzewa herbacianego
  • Szałwiowy
  • Jałowcowy
  • Grejpfrutowy
  • Neroli
  • Jodłowy
  • Sosnowy

Unikaj olejków:
  • Cynamonowy
  • Goździkowy
  • Eukaliptusowy
  • Trawa cytrynowa
  • Melaleuca
  • Miętowy Rozmarynowy
  • Verbenowy
  • Ylang-ylang
  • Szałwiowy
  • Melisowy
  • Czosnkowy
  • Kardamonowy
A co z noworodkami? 

Według Valerie Ann Worwood bezpiecznie stosować można olejki nawet u najmniejszych.


  • 0-2 miesięc: Lawenda, rumianek
  • 2-6 miesięc: Można wprowadzić olejek  neroli
  • 6-12miesięcy: Wprowadzamy bezpiecznie olejek anyżowy, grejpfrutowy, drzewa herbacianego

Dzieci kochają kolory, dlatego idealnym dyfuzorem dla nich, a także dla każdego zmęczonego rodzica, będzie jeden z tych subtelnie zmieniających kolor: Luna, Firenze, Venezia, Milano. Do wyboru, dom koloru. Miło patrzeć, jeszcze milej - wąchać...













Brak komentarzy:

Prześlij komentarz