Jaki nawilżacz jest najlepszy dla małego dziecka?



Dzieci nie lubią upałów. Nie lubią też, gdy jest sucho. Ich małe ciała nie znoszą wysokich temperatur i nawet jeśli lubią ciepło, w końcu 9 miesięcy siedziały w ciepłym brzuchu mamy, to warunki poza nim nie spełniają ważnych wymogów – nie mają właściwej wilgotności. 

Wysoka temperatura plus brak deszczu oznacza suszę. A suche powietrze to prosta droga do wysuszenia śluzówek nosa, które są barierą na wszelkiego typu nieprzyjaznych bakterii i wirusów. Dlatego zdarza się, że to właśnie w czasie lata, gdy na dworze jest bardzo ciepło, dzieci chorują. Za niska wilgotność powietrza powoduje, że tracą niezwykle istotną barierę ochronną, jaką jest wilgotna śluzówka nosa czy oczu. Optymalne warunki dla dziecka, ale nie tylko – dorośli też najlepiej się czują właśnie w takiej atmosferze – to 20-21stopni Celsjusza plus 40-60% wilgotności powietrza. Niższe lub wyższe parametry są niemile widziane, zwłaszcza dla niemowlaka. Dlatego chcąc ochronić małe dziecko przed dyskomfortem w postaci zbyt suchego noska, infekcjami i złym samopoczuciem, zadbajmy o właściwą wilgotność powietrza oraz optymalne warunki we własnym domu. No i oczywiście trzeba zadbać o to, by dziecko było właściwie ubrane, napojone, ochłodzone.

  • Jeśli masz okna od południa lub wschodu – zasłaniaj rolety i zasłony, dzięki temu pokój się nie nagrzeje tak bardzo.
  • Wieczorami i w nocy otwieraj okna, temperatura się nieco obniża, jest przepływ świeżego powietrza.
  • Często kąp dziecko, podczas upałów łatwo o odparzenie i potówki, a to powoduje dodatkowy dyskomfort.
  • Zmieniaj często pieluszkę, ponieważ w upału zgromadzi nie tylko to, co dziecko wydali, ale też pot.
  • W nocy ubieraj dziecko jak najlżej, w samą pieluszkę, ewentualnie cienkie body.
  • Pamiętaj o tym, że dziecko musi pić!
  • Korzystaj z wentylatora i nawilżacza. Dobrym rozwiązaniem jest też rozwieszenie mokrych ręczników na suszarce lub na kaloryferach (nie dlatego, że grzeją, ale dlatego, że tam jest najwygodniej je rozwiesić), ale to rozwiązanie krótkotrwałe i często niewystarczające.
Wentylator 

To bardzo dobre rozwiązanie, żeby wprowadzić do pomieszczenia nieco orzeźwienia. To urządzenie samo w sobie nie obniża temperatury, ale powoduje ruch powietrza, który my odczuwamy na skórze jako „powiew chłodu”, była o tym już mowa tutaj. Jednak wentylator nie może stać blisko dziecko, bo może się przez to rozchorować. Przewianie grozi zapaleniem ucha, a to chyba jedna z najnieprzyjemniejszych rzeczy, jaką możemy dziecku zafundować. Wentylator – tak, ale nie cały czas i w sporej odległości.

Nawilżacz

Nawilżacz powietrza wydaje się być bardzo dobrym rozwiązaniem na upały. Ale nie byle jaki. Okazuje się, że optymalny jest jednak nawilżacz ultradźwiękowy. Ale od początku. Nawilżacz, jeśli jest wyposażony w higrostat oraz timer, powoduje, że nawilżenie powietrza nie przekroczy pożądanego poziomu, czyli górnej granicy 60%, no i pracuje tyle ile my sobie życzymy a nie tyle, ile wlezie. Wilgotność powyżej poziomu 60%, zwłaszcza w upały, powoduje efekt tropików, chyba jeszcze gorszy niż efekt „pustyni”, czyli gdy wilgotność spada poniżej tych 30-40%. Nawilżacze ultradźwiękowe są lepsze od tych parowych, ponieważ mgiełka, którą produkują jest chłodna. W przypadku tych drugich natomiast jest ona bardzo gorąca i raz: dziecko może się nią poparzyć, jeśli jest już chodzące lub raczkujące, a dwa powoduje, że robi się duszno i bardziej gorąco. Dwa: nawilżacze ultradźwiękowe są o wiele cichsze niż te parowe! Przy ultradźwiękowym nawilżaczu poziom hałasuma maksymalnie 35 db, a zatem można przy nim spokojnie spać. Parowy buczy, i to naprawdę może wielu osobom przeszkadzać. Choć z drugiej strony niektóre niemowlaki najlepiej śpią przy suszarce lub odkurzaczu, więc w sumie może to nie jest najgorszy pomysł?... :) Jeśli się jednak ktoś zdecyduje właśnie na nawilżacz parowy, to koniecznie trzeba sprawdzić, czy ma higrostat, bo większość z nich nie ma. Generalnie jednak, ze względu na głośność i na typ pary lepszy dla dziecka jest nawilżacz ultradźwiękowy, optymalnie z jonizatorem. Jest jeszcze jedna kwestia: nawilżacz może pomóc w obniżeniu temperatury powietrza! Wystarczy dać do pojemnika kilka kostek lodu!

Nawilżacz ultradźwiękowy z higrostatem na upały pomoże dziecku lepiej się wyspać, ograniczy ryzyko infekcji, zagwarantuje komfort, ochłodzi. A rodzicom podniesie komfort życia. Chory niemowlak podczas upału to mało zachęcająca perspektywa.




A tu film na temat pracy układu oddechowego. Dość "lekarski", niemniej naprawdę ciekawy!

Daniela Rey

Komentarze

Popularne posty