czwartek, 26 grudnia 2013

O mądrości roślin.



Otaczają nas ze wsząd, dla jednych ozdoba, dla innych trwoga. Są te piękne i te mniej urodziwe. Rosną w górę, w dół, na boki. Lecz mimo wszystko są nam potrzebne, ba! Niezbędne! To dzięki nim możemy oddychać świeżym powietrzem, to naturalne oczyszczacze. Im nie jest potrzebny, żaden filtr SmokeStop – one całkowicie naturalnie absorbują dwutlenek węgla i filtrują inne związki z otoczenia. Oddając w zamian czysty tlen. Mimo tego, że w przeciwieństwie do zwierząt nie mogą sobie same wybrać środowiska, w którym się rozwijają, są praktycznie wszędzie. Rośliny muszą być w stanie wytrzymać i dostosować się do ciągłych zmian pogody, inwazjom szkodników, ingerującym w nie sąsiadom, bez możliwości ruchu.
Niby mózgu nie mają, nie mają układu nerwowego, nie mają inteligencji – bo niby skąd?
Owszem, rosnąca w ogrodzie trawa nie wie, że na co dzień drepta po niej Pan Kowalski, ale wie, że coś ją z góry naciska i że trzeba dodatkowo odżywić zniszczone źdźbła, żeby znów mogły pełnić prawidłowo swe funkcje. Skąd korzenie roślin wiedzą, z którymi roślinami mogą się kojarzyć, a wobec których być agresywne? Każdy koniuszek korzenia, niczym pszczeli zwiadowca zdobywa informacje na własną rękę i doskonale wie co omijać a co przyswajać. Korzenie też wymieniają się informacjami za pomocą wydzielin (węglowodorów aromatycznych) różnego rodzaju i już wiedzą jak szybko i do którego momentu rosnąć. Można by się pokusić o stwierdzenie, że roślina to jeden wielki neuron. Czy można mówić o braku inteligencji, gdy to właśnie rośliny są na ziemi dłużej niż zwierzęta? Czy można mówić o braku inteligencji, gdy twór jest całkowicie samodzielny?
Rośliny już od chwili powstania samodzielnie się odżywiają. Mimo, że nie posiadają układu immunologicznego, bronią się przed pasożytami, grzybami czy wirusami. Rośliny zawierają związku chemiczne o wiele silniejsze niż nasz kwas żołądkowy czy substancję wydzielane przez ludzką śluzówkę. Ludzie opatrują sobie rany, zwierzęta oczyszczają ale i tak jesteśmy przez jakiś czas ograniczeni przynajmniej w swobodzie ruchów. A roślina? Weźmy chociażby drzewo. Jeśli agresor przebije grubą korę i uszkodzi wnętrze, momentalnie zostaje ono zalane żywicą. I dalej bez przeszkód spełni swoją funkcję.
Człowiek już tysiące lat temu zauważył cudowne właściwości roślinnych wydzielin. Woski, gumy, żywice – fizycznie chronią przed zranieniem, ale także dezynfekują ranę. Często mają też przyjemny zapach. A kwiaty? Skąd ich piękne kolory, dlaczego tak przyciągają owady? Mają słodki smak i zapach. Mieszanie, łączenie substancji roślinnych przynosi wiele korzyści. Wiedza ta pozwala nam odkryć w roślinach źródło leczniczych właściwości.
Dziedziną szeroko zajmującą się terapeutycznym wpływem naturalnych właściwości roślin (olejków roślinnych) na zdrowie i samopoczucie człowieka jest aromaterapia. Historia aromaterapii sięga czasów sumeryjskich, aż 3000 lat przed naszą erą. Głównym jej celem jest wspomaganie naturalnych sił odpornościowych i poprawienie ogólnej kondycji człowieka.
Wbrew powszechnie panującym opiniom aromaterapia to jedna z tańszych metod leczenia odporności. Wystarczy kilka kropel olejku eterycznego by zmniejszyć towarzyszące nam dolegliwości i polepszyć nastrój. Zapachów olejków eterycznych dostępnych na rynku są tysiące od klasycznych sosnowych, miętowych, lawendowych, pomarańczowych po olejki zapachowe, czyli kompozycje olejków eterycznych na przykład: różany, jaśminowy, waniliowy. Dodawane są do kremów, maseczek, używane do masażu, kąpieli czy wreszcie rozpylane w pomieszczeniach pozwalają zwalczyć szereg uciążliwych dla nas dolegliwości. Należy, jednak pamiętać, że olejki eteryczne służą wyłącznie do użytku zewnętrznego, nie można ich połykać czy wkraplać do oczu!
Dodając do nawilżacza kilka kropel olejku lawendowego szybko i skutecznie się zrelaksujemy, sięgając po sosnowy ulżymy naszemu układowi oddechowemu, a rozpylając w powietrzu olejek geraniowy opóźnimy procesy starzenia się skóry. O tym jakie właściwości posiadają poszczególne olejki informacje znajdziemy na stronach producentów i z łatwością dobierzemy odpowiednie dla nas. Konieczne także jest upewnienie się, że urządzenie, którym nawilżamy powietrze w naszym mieszkaniu dostosowane jest do aromaterapii (Orion).
Istnieją pewne przeciwwskazania do stosowania aromaterapii, są to przykładowo uczulenia. By sprawdzić czy nie jesteśmy uczulenia na dany olejek polecam przeprowadzić test skórny, skropić olejkiem (ułamek kropelki!) zgięcie łokcia i odczekać 12 godzin. Padaczka także jest przeciwwskazaniem do stosowania niektórych zapachów, zaś olejki cytrusowe nie są zalecane przed ekspozycją na słońce. Ostrożność należy zachować stosując aromaterapię u dzieci i kobiet w ciąży, także przyjmowanie leków, zwłaszcza homeopatycznych ogranicza stosowanie niektórych olejków.
Aromaterapia wypracowała sobie przez tysiące lat wysoką pozycję w świecie medycyny, mądrze stosowana, w odpowiednich warunkach i ilościach może naprawdę korzystnie wpływać na nasze życie.  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz